31 maja, 2013

Dzień pozytywnych myśli

Nie sposób było dać inny tytuł posta:)widziałam dziś tyle pięknych rzeczy że aż do teraz w głowie mi się od nich kręci!!A co najważniejsze wszystko stworzone ludzka ręką.Z zamysłem,prostotą ale za to z jakim stylem!!??

Przed południem wypiłam kawkę z sympatyczną koleżanką,która w swoim niewielkim mieszkaniu wprowadza spore zmiany.Marzy o stylu shabby chic-dobrze nam znanym i ostatnimi czasy bardzo też modnym.Zaczęła od bielenia czego tylko się da i rozkładania dodatków - głównie wdzięcznych szmaciaków. I tu wielkie ukłony dla niej bo jako samouk(tudzież od własnej-mamy-uk:) szyje piękne serca i SOWY wszystko 3de!!! Żałuję,że nie wzięłam aparatu na to spotkanie,oj miałabym co pokazać:)Ale nadrobię to!!Obiecuję:)

Po południu spotkało mnie kolejne miłe zaskoczenie.Zostałam zaproszona na kawę (oj taaak ja UWIELBIAM kawę haha) do pewnego domu...i tu mogłabym wrócić wspomnieniami do dzieciństwa kiedy to chadzałam koło tegoż właśnie miejsca i myślałam że to stodoła.Młodzi ludzie którzy kupili rzekomą "stodołę" stworzyli w niej niezwykły dom.Wchodząc w jego progi poczułam się jakby czas sie zatrzymał...dla mnie tak było.Weszłam i patrzyłam.Podłogowe deski,ba dechy!!!A legary??!!Samo drewno.Namacalnie stare.
A siedząc nie mogłam oderwać oczu od pięknej ramy w której uchwycone były momenty...przypadkowe gesty... ślicznej czarnowłosej dziewczynki.
Jestem zachwycona!!oszołomiona!!!naładowana pozytywną energią!!!nabrałam w tym wnętrzu niesamowitej siły by trwać przy swojej pasji i chęci otaczania się przedmiotami z przeszłością.
Niesamowity ogrom pracy tam zobaczyłam.Przekonałam się też, że bardzo ciężko mi będzie osiągnąć taki stan rzeczy w moim własnym domu.Ale wiem też że będę mogła liczyć na poradę od osób którym się to udało:)Ech...oczywiście jak będę mieć przyjemność pobyć tam jeszcze kiedyś to postaram się uraczyć Was fotkami:)

A wieczór spędzę kreatywnie we własnym zaciszu:)Myślę i kombinuję przy moich starociach...półka pomalowana czeka na zamówione już plecy.Na kolejny rzut poszło krzesełko.




A przy tym proszę bardzo skrócony kurs shabby chic.


1.Malujemy oczyszczony przedmiot brązową farba akrylową w moim przypadku Dekoral do drewna i metalu





2.Kanty i co tam jeszcze chcemy przecieramy świeczką co by można było uzyskać efekt przetarcia.Malujemy białą farbą akrylową dwa razy.

 



3. Po wyschnięciu wszystkich warstw farby przecieramy papierem ściernym w miejscach woskowania






A u mnie dodatkowo pojawił się transfer:)Zapożyczony od  Iszy ---wielkie dziękuję!!!





Krzesełko w pełnej krasie jeszcze się tu pokaże;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...