27 maja, 2013

Mały skrawek historii z życia babci Rózi

Zacznę od podziękowań Kochane za wszystkie wspaniałe komentarze i porady jakie zostawiłyście pod ostatnimi postami:)
Witam również nowe obserwatorki-mam nadzieję że się Wam u mnie spodoba i zostaniecie na dłużej:)

Dzisiejszy post to dowód na to że nie próżnuję!!Weekend spędziłam w Zawoi skąd przywiozłam sporo pięknych zdobyczy-starocie mam na myśli.Są to rzeczy należące niegdyś do babci mojego męża!I tym samym w NASZYM wspólnym gnieździe będziemy mieć pamiątki po NASZYCH przodkach.Sporo tego wszystkiego więc pokażę na razie tylko to co weszło mi pod rękę.

Jeden staroć już przybiera na sile.W odnawianiu pomaga mi starsza córka,chcę żeby zapamiętała jego kształt i kawałek historii.

Tak było...




...naliczyłam pięć warstw farby,grubych warstw...






...a tak jest po wstępnym szlifowaniu





Z tyłu półka będzie mieć cienką sklejkę a widziany na pierwszym zdjęciu drążek z wieszaczkami zastąpię nowym gdyż ten uległ zniszczeniu przy demontażu.Taki staruszek był:/ Skończyłam też pewien mały hafcik na który już mam pomysł tylko muszę zakupić odpowiednie rzeczy do wykończenia go.

A żeby nie tylko tak meblowo dziś było to zapraszam na bułeczkę czosnkową a do niej serek biały z rzodkiewką(moją własną z ogrodu!!!) i kawałek sernika;)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...