10 czerwca, 2013

Turkusowo mi

Dziękuję dziewczyny że tak wspaniale przyjęłyście materiałowe cuda Agatki:)
Tyle miłych słów się pojawiło pod poprzednim postem!!
Mam nadzieję skutecznie zachęcać Ją do blogowania:)


W Jej i moim imieniu SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!!
WSPANIAŁE JESTEŚCIE!!!


A tymczasem u mnie praca wre!!!Sporo rzeczy przygotowane jest do ozdabiania a i kilka pomału kończę.Dziś korzystając z ładnej pogody wkroczyłam na grządki by plewić,plewić i plewić...już myślałam że nie skończę,ale na szczęście udało się i mogę chwilkę poklikać.

Przedstawiam Wam kolejne meble z odzysku,uratowane przed śmieciarzami...dosłownie!Są to dwa krzesła które niegdyś były niemal w każdym domu.Później już nikomu nie potrzebne bo na salony wkroczyły te piękne-tapicerowane. Ku mojej uciesze;)bo przynajmniej znajduję takie wspaniałe darmówki :D
Lifting krzeseł nie ograniczył się jedynie do malowania.Musiałam wzmocnić nogi i oparcia.Reszty ubytków nie zapełniałam gdyż nie chciałam by krzesła stały się idealne.
Barwę wybrałam z myślą o tarasie-kiedyś tam...na którym panować będzie MULTI kolor!

Oto one:

jedno w wersji 'przed'


 a tu już obydwa 'po mojemu'





Kolor ten i technika transferu na dobre zagościły w mojej 'pracowni'.
Powstał też kufer na pamiątki z dzieciństwa dla małego Karolka!mam nadzieję że się spodoba,starałam się by był w chłopięcym klimacie:)jest tu shabby i transfer!proszę bardzo:








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...