27 października, 2013

Krótkie spostrzeżenia na temat wosku i patyny.

Miałam ogromne chęci zrobić mały tutorial na temat bielenia drewna jednakże zabrakło mi niezbędnej drugiej osoby - fotografa,który ułatwiłby mi sprawę i nie ubrudził aparatu - więc pokaże tylko efekt końcowy ;)

Po wielu namysłach i poszukiwaniach w sieci informacji w temacie bielenia drewna zakupiłam biały wosk i ciekłą patynę w kolorze ciemnej czekolady.Próby poczyniłam na uszkodzonych pudełkach,żeby nie było żalu ;)

Pierwsze potraktowane jedynie trzema warstwami wosku.Każda warstwa lekko przetarta papierem ściernym i wygląda to tak:








Drugie pudełko wpierw pomalowałam ciekłą patyną a następnie wtarłam w nie wosk,dwukrotnie.Kolor końcowy po przetarciu gruboziarnistym papierem określam na lekko szarawy z różnymi prześwitami.Taki efekt osiąga się bardzo szybko gdyż preparaty te schną w mgnieniu oka!!Już je lubię;)








I dla porównania w zestawie









Moja radość jest ogromna a i przyczyniło się to do uporządkowania półek w mojej pracowni:)

Dziękuję za uwagę,pozdrawiam słonecznie:*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...