17 lipca, 2014

Wyzwanie - dzień 4

Temat:


 - ulubiona muzyka,film...-
 W tym momencie pojawił sie nie lada dylemat.
Bo jestem osobą,która słucha muzyki ze względu na samopoczucie a nie osobę/zespół śpiewający.No i głównie u mnie radio ZET gold gra :)


Jednakże gdy przeczytałam chybcikiem tematy wyzwania nasunął mi się na myśl
taki jeden film.
Z dawien dawna.
Pierwszy raz obejrzany w siódmej klasie podstawówki.
I zapamiętany wyjątkowo bardzo.Wydawał się taki dorosły.
Łamał pewne konwencje.Pokazał że życie i miłość to trudna sprawa.
Dla czternastolatki z lat 90-tych to był szok.
Na dodatek nie zrozumiały happy end??!!
Wracam do niego czasami.Ale w TV.
Nigdy w necie.

Piosenka z finałowej sceny towarzyszy mi często,nucąc ją pod nosem nogi same tańczą...
A widzicie jak sprytnie?!
2w1

Mowa tu o...

'Dirty dancing'

i melodii

'Time of my Life'

  ...


Jednakże zaznaczyć pragnę,iż wpis ten powstał pod wpływem pewnych wydarzeń.Smutnych niestety.
Za rok mogłabym napisać o bajce 'Król lew' i Hakuna matata ... oby.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...